|
|
nimb on mnie pocieszy i ukoib potemolprzyjdziesz tyb wybiegne naprzeciw ciebieb pochwyce w ramiona i juz nie rozlaczymy sieolnigdyb objeci wieczystym usciskiem w oblicznosci Boga...olNie sa to urojeniab nie jestem w obledzieb tylko rozjasnily sie mysli moje tub nad grobem.olNie przeminiemye Zobaczymy siee Zobacze twoja matke... zobacze... odnajde... i wyplaczeolcaly bol serca na jej tonie... twoja matke... twoj pierwowzoras8221sr.olOkolo jedenastej spytal Werter sluzacegob czy Albert powrocilb a sluzacy odparlb ze widzialboljak odprowadzano do stajni jego konia. Wowczas wreczyl mu Werter otwarta kartkebolzawierajaca te slowa:olas8220srBardzo proszeb by mi pan pozyczyl swych pistoletowb gdyz wybieram sie w podroz. ?aczeoluprzejme pozdrowienieas8221sr.olLota bardzo zle spala tej nocy. Rozstrzygnelo sie tob czego sie obaw |